12/02/2012
Psyche Bobo, Gołowąs, Infant

Uwaga na słowa

O dzieciach mówi się, że mają "gumowe ucho". Co oznacza, że nawet pochłonięte zabawą są w stanie wyławiać to, co mówią dorośli nawet w pokoju obok i przybiec błyskawicznie na dźwięk rozwijanego papierka od cukierka.

 UWAGA NA SŁOWA!

O dzieciach mówi się, że mają "gumowe ucho". Co oznacza, że nawet pochłonięte zabawą, są w stanie wyławiać to, co mówią dorośli w pokoju obok i przybiec błyskawicznie na dźwięk rozwijanego papierka od cukierka.

 

Dzieci mają wyczulony słuch na to, co mówią dorośli, szczególnie, gdy mówią o nich. Należy więc uważać na to, co się mówi w ich pobliżu, nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie słuchają. Dzieci wszystko słyszą i rejestrują. Potrafią dokładnie powtórzyć to, co mówili dorośli. Niestety rodzice bardzo często dyskutują przy dzieciach o nieodpowiednich rzeczach. Mogą to być sprawy dorosłych, których dziecko nie rozumie, np. finanse lub jakieś osobiste nieporozumienia między rodzicami. Najgorszą rzeczą jest kłótnia w obecności dzieci, gdy rodzice wypowiadają przy nich przekleństwa lub wulgaryzmy.

Trzeba uważać podczas imprez na słowa, kiedy to pod wpływem alkoholu rodzicom puszczają hamulce i zapominają o czujnej obecności dzieci.

Trzeba ustalić reguły, unikać obecności najmłodszych podczas omawiania rodzinnych problemów, kłótni, a także podczas imprez. Nie jest wskazane, by dzieci widziały rodziców pijących, krzyczących i zataczających się od przekleństw. Lepiej na czas imprezy oddać dzieci pod opiekę kogoś innego. Inaczej trudno będzie wytłumaczyć dziecku, że nie wolno pić alkoholu i przeklinać, skoro rodzice tak właśnie robią.

 

Dzieci nie muszą, a wręcz nie powinny uczestniczyć w zajęciach dorosłych, mają jeszcze na to czas. Dzieci są tylko dziećmi, powinny mieć swoje dzieciństwo - stan beztroski i niezajmowania się sprawami dorosłych. To, o czym mówią dorośli, nie powinno ich w ogóle interesować! One ich w większości nie rozumieją, po co więc mają brać udział w ich rozwiązywaniu?

 

Dla nich najważniejszą rzeczą jest to, aby rodzice po prostu ich kochali, bo jest to największa i najważniejsza potrzeba dziecka. Nie muszą wiedzieć, ile zarabia tatuś, czy że mamusia akurat nie może dogadać się z tatą.

Najważniejszą rzeczą, gwarantującą powodzenie nie tylko w sprawie uczenia dzieci dobrego wyrażania się, ale i w ogóle w wychowaniu, jest dobry przykład, płynący od rodziców. Szczególnym autorytetem w tej dziedzinie cieszy się ojciec, to właśnie jego dzieci najczęściej naśladują, jeśli chodzi o słownictwo i sposób wyrażania się.

Dzieci będą powtarzały zachowania rodziców. To dotyczy nie tylko mowy, ale i zachowania się w trudnych życiowych sytuacjach. Stąd powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na mowę, bo im wcześniej zaczniemy zwracać uwagę na to, co mówimy, tym szybciej sami nauczymy się kontrolować swój język i łatwiej będzie nam wpływać na to, jakiego słownictwa używają nasze dzieci.

Należy zatem zwracać uwagę na to, co mówi się w obecności dzieci. Poważne tematy niedotyczące dzieci powinny być zostawiane na inny czas, kiedy nie będzie ich w pobliżu. Nie wolno zajmować się rozmowami na wulgarne i brzydkie tematy, wtedy uniknie się nawet przypadkowego usłyszenia ich przez dzieci. Dzieci mają swoje sprawy, dorośli swoje - i należy o tym pamiętać.

 

Zobacz również

Strawa ducha i kondycha

Piękno naturuy w jaskini

Piękno natury w jaskini

Strawa ducha i kondycha

Tatry

Strawa ducha i kondycha

Zimowa sceneria Bieszczad

Strawa ducha i kondycha

Sporty zimowe

Zobacz również

Amor i Wenus

Dorosłe dzieci rozwodników

W Polsce co roku rozwodzi się około 70 tys. małżeństw. I nie zdają sobie sprawy z teg...

Amor i Wenus

Facet to świnia

Amor i Wenus

Material GIRL

Amor i Wenus

Samotna mama, a nowy tata twojego dziecka