17/07/2009
Lato i Woda Strawa ducha i kondycha

Żeglarstwo

Dla niektórych żeglarstwo to tylko sport, dla innych hobby i pasja na całe życie. Niektórzy żeglują, żeby zobaczyć ciekawe miejsca niedostępne od strony lądu.

Żeglarstwo

 

Dla niektórych żeglarstwo to tylko sport, dla innych hobby i pasja na całe życie. Niektórzy żeglują, żeby zobaczyć ciekawe miejsca niedostępne od strony lądu. Inni szukają wrażeń i oddechu od pracy, żeglując po środku Atlantyku. Ile osób, tyle powodów by... żeglować :-)

 
No więc co to "to żeglarstwo"?

Każdy zafascynowany żeglarstwem nosi w sobie swoją własną tego definicję. Dla niektórych to tylko sport dla innych np. filozofia życia, pasja.

 

Krótko? Zobacz jedną z definicji: 
"Żeglarstwo, jachting - dyscyplina sportu i turystyki uprawiana na sprzęcie o napędzie żaglowym.

 

Zaspokaja różnorodne potrzeby człowieka, m.in. poznawcze, estetyczne, emocjonalne, kulturalne. Kształtując specyficzny model zachowań jest także wykorzystywane do celów resocjalizacyjnych i rehabilitacyjnych (źródło: wiem.onet.pl)"

 
Za sucha definicja, tak? Marek Siurawski (znany żeglarz, dziennikarz, szantymen) napisał w jednej ze swych książek ("Razem bracia do lin") szukając odpowiedzi, po co żeglujemy: 
"Aby po rejsie, z cichą radością w sercu, uścisnąć dłoń i pożegnać przyjaciela, do niedawna zwykłego znajomego. I aby zaznać radości powrotu do domu, od którego odpływa się czasem tak daleko, aby zrozumieć, jak bardzo bliski...[..].Im dłużej człowiek żyje, tym bardziej przekonuje się, niekiedy poprzez bolesne doświadczenia, że udane życie to dbałość o rzeczy podstawowe.

 

Tak ich niewiele: uczciwość, honor, widza i samopoznanie, wiara, miłość, dobro, prawda... Żeglowanie uczy robić dobrze rzeczy proste, skupiać się na sprawach elementarnych i cieszyć się nimi jak kubkiem gorącej herbaty, podanej w środku długiej, męczącej wachty...[..] Na morzu człowiek bardzo wiele się uczy [..] Tam łatwiej klarują się nawet trudne sprawy i same wracają do właściwych proporcji. Na lądzie wszystko jest zniekształconym zwierciadłem, na morzu człowiek ma wrażenie, że myśli prawidłowo. Bo czuje się wolny..."

 
Ale tak naprawdę to uczestnicząc w rejsach (np. chociażby na Mazurach) czy kursach - stworzysz własne pojęcie "żeglarstwa", o którym - tak jak my - będziesz wiele razy rozmawiał w tawernie ze znajomymi i zobaczysz jak trudno przekazać pewnie odczucia, emocje, przeżycia związane z żeglarstwem... (może dlatego żeglarze częściej wolą pośpiewać szanty (piosenki żeglarskie)?


Co daje żeglarstwo?

Oj wiele, wiele... ciężko wszystko spisać. Tak naprawdę za każdym nowym rejsem, kursem itp. człowiek poznaje często coś nowego, przeżywa nowe doświadczenia itp. Żeglarstwo to styk żywiołów: wody, lądu, powietrza. Ogień także jest czasem (w kambuzie ;-) - czyli w kuchni...


To między innymi: 
- umiejętność prowadzenia jachtu, wiedza i doświadczenie z bardzo wielu dziedzin (np. tradycje żeglarskie, meteorologia, budowa rzeki, węzły żeglarskie, elementy fizyki, ratownictwo, a nawet śpiew przy ognisku... itd.) 
- to także specyficzny styl bycia - żeglarstwo ma swoje sympatyczne zwyczaje, tradycje, słownictwo, styl zwracania się do innych (zawsze po imieniu!), śpiewy przy ogniskach do rana, przyroda itd. 
- działasz w zespole - załoga to grupa, z którą musisz pracować, ale i zarządzać w miarę potrzeby (i to często na małej powierzchni, widząc się codziennie przez np. 2 tygodnie...) 586743_yacht_at_sunset.jpg
- poznajesz nowych ludzi, poznajesz nowe regiony, państwa itd. 
- to nauka umiejętności taktycznych, strategicznych, planowania, analizy itp. (np. na regatach, czyli - najprościej - wyścigach żeglarskich). 
- i wszystko inne, co trudno wymienić...


Jak zacząć? 
To nie jest trudne. Po pierwsze, nie ważne jest to ile masz lat. Każdy wiek jest dobry do nauki żeglarstwa a potem żeglowania. 
Musisz wiedzieć także, że w żeglarstwie nadaje się uprawnienia - tak jak np. żeby prowadzić samochód musisz mieć prawo jazdy. Uprawnienia dzielą się na 4 stopnie (tzw. patenty żeglarskie): żeglarz jachtowy, sternik jachtowy, jachtowy sternik morski i kapitan jachtowy.

 
Jest jeszcze "patent" (taki nieoficjalny) dla dzieci zwany "patentem jungi żeglarskiego" (może będzie także niedługo "patent kadeta") - to taki bardziej dyplom dla dzieci (ale wyglądający jak prawdziwy), który ma zachęcić dzieci, które już trochę nauczyły się żeglować do dalszego szkolenia.

 
Jest jeszcze coś takiego, co się nazywa "książeczka żeglarska" - może mieć ją każdy niezależnie od posiadanych umiejętności. To taki "pamiętnik" (proszę się nie śmiać z tego określenia;-). Wpisuje się do nich (a organizator czy kapitan to potwierdza podpisem i pieczątką) wszystkie rejsy jakie odbyłeś, szkolenia, regaty, kursy itp. Jest w jakimś sensie - świadectwem twojej aktywności żeglarskiej. Przydaje się, gdy np. kapitan przed rejsem chce dowiedzieć się, co umiesz, gdy będziesz chciał kiedyś szkolić jako instruktor, gdy będziesz zdawał na dalsze stopnie żeglarskie... .


Dla niektórych żeglarstwo to tylko sport, dla innych hobby i pasja na całe życie. Niektórzy żeglują, żeby zobaczyć ciekawe miejsca niedostępne od strony lądu. Inni szukają wrażeń i oddechu od pracy, żeglując po środku Atlantyku. Ile osób, tyle powodów by... żeglować :-)

 

people__40__zaglowki.jpgPo co uprawnienia?

Widzisz - kiedy chcesz wypożyczyć jacht, wypożyczający może poprosić Cię o ukazanie odpowiedniego patentu, który zaświadcza o twoich umiejętnościach i wiedzy. Na morzu - nie możesz pełnić funkcji oficerskich (na razie dla uproszczenia napiszę Ci, że to tacy "zastępcy kapitana") nie mając odpowiedniego patentu albo nie możesz być kapitanem takiego jachtu... . Policja także ma prawo sprawdzić twój patent już bezpośrednio na wodzie. Oczywiście załoga jachtu nie musi mieć żadnych uprawnień (np. żona, kolega, pies). Wystarczy, że odpowiednio o nich zadbasz (jak? O tym dowiesz się np. na kursie żeglarskim - ale o tym dalej).

 
Możesz oczywiście prowadzić jacht bez uprawnień (naprawdę!). Ale jacht musi mieć do 5 metrów długości (pamiętaj wtedy także o zabraniu środków ratunkowych ze sobą, zapytaj o szczegóły w wypożyczalni)

 
Jak zdobyć uprawnienia? 
Na początku możesz starać się zdobyć patent żeglarza jachtowego - pod warunkiem, że masz powyżej 12 lat (taki wymóg), umiesz pływać w wodzie oraz przedstawisz zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do uprawiania żeglarstwa.


Na pierwsze dwa stopnie żeglarskie musisz zdać egzamin (organizowanym przez Związek Żeglarski). Egzamin jest praktyczny (na jachcie) i teoretyczny (najczęściej - albo test, albo pytają ustnie). Spokojnie - nie taki diabeł (jacht) straszny jak go malują. Jeżeli przyłożysz się - dasz radę!.

 
Aby podejść do egzaminu na żeglarza lub sternika jachtowego musisz ukończyć kurs. Kurs może być jakikolwiek - weekendowy, na obozie żeglarskim, na Mazurach itp. Nauczą Cię tam wszystkiego. Polski Związek Żeglarski (http://www.pya.org.pl ) ustalił co dokładnie trzeba umieć na dany stopień - więc wiesz, co powinieneś opanować i z czego będziesz egzaminowany. A potem mając patent będziesz wciąż powiększał swoje doświadczenie...


Bo pamiętaj, że patent to tylko "przepustka", nie umiesz jeszcze wiele i wszystkiego - ciągle od tej pory trzeba poszerzać swoją wiedzę, dla własnego i Twojej załogi, dobra. 
Ale to nie oznacza od razu, że gdy Twoje dziecko ma mniej niż 12 lat nie może pływać!. Na przykład we Wrocławiu już dzieci mające ok.8 lat mogą pływać na "Optymistach" i nie tylko w różnych klubach. A uwierz mi te dzieci mają nie lada osiągnięcia (zwłaszcza w regatach).

 
Więc co będę mógł zrobić z tym patentem
W dużym skrócie. Mając patent żeglarza będziesz mógł prowadzić jacht na śródlądziu (z lub bez pomocniczego napędu mechanicznego) bez ograniczeń  
żagla, powierzchni pokładu itp.). Dodatkowo możesz prowadzić jacht do 8,5 metra długości po wodach morskich, ale tylko w dzień, w strefie 2 mil morskich od brzegu (1 mila morska to 1852 metry).

 
Mając sternika jachtowego (aby podejść do egzaminu na ten stopień musisz mieć także wypływane 200h na morzu) będziesz mógł nie tylko prowadzić jachty po śródlądziu bez ograniczeń, ale także samodzielnie prowadzić jacht morski do 12 metrów długości na morzu zamkniętym (np. Bałtyk). Na innych wodach morskich masz jeszcze dodatkowe ograniczenie - do 20 mil morskich od brzegu.

 
Sternik morski może już prowadzić jacht morski o długości do 18 metrów po wodach morskich bez ograniczeń.A kapitan jachtowy - może prowadzić jachty...bez jakichkolwiek ograniczeń. I co ważne - egzaminy są tylko na stopień żeglarza i sternika jachtowego. Na wyższe stopnie musisz się wykazać już tylko odpowiednim stażem na morzu (dokładne informacje o uprawnieniach żeglarskich znajdziesz na stronie http://www.zeglarstwo.org.pl/merytor.php ).concept__124__dziub_zaglowki.jpg

 
A gdybyś kiedyś chciał uczyć innych...

Gdy już będziesz miał patent sternika jachtowego i średnie wykształcenie, no i oczywiście poczujesz w sobie żyłkę "pedagogiczną" to możesz zostać instruktorem i uczyć innych żeglarstwa. To bardzo odpowiedzialna funkcja. To TY teraz będziesz musiał przekazać innym swoją wiedzę, nauczyć twoich podopiecznych nie tylko zwykłych "wiadomości", ale też "myślenia" na wodzie, odpowiedzialności, zachowania... Musisz dawać swoim kursantom swoją osobą przykład!. Mamy dwa stopnie instruktorskie: Młodszy Instruktor PZŻ i Instruktor PZŻ. Według przepisów mogą szkolić osoby z min. stopniem Młodszego Instruktora. Instruktor PZŻ może m.in. dodatkowo prowadzić samodzielnie kursy szkoleniowe i być egzaminatorem. Na te uprawnienia należy przejść kurs zakończony egzaminem.

 
Gdzie mogę się szkolić? 
Wszędzie :-). Na obozie żeglarskim czy weekendowym kursie stacjonarnym itp. Coraz więcej informacji o takich kursach znajdziesz w internecie. Pamiętaj tylko, żeby sprawdzić, czy kurs został zgłoszony w Okręgowym Związku Żeglarskim, których adresy znajdziesz na stronie internetowej Polskiego Związku Żeglarskiego (organizatorzy muszą to zrobić). W OZŻ też możesz się dowiadywać, jakie kursy będą w danym regionie, gdzie i kto będzie ich organizatorem.

 
Stopy wody pod kilem!

 
Aga Pełka-Szajowska 
Dolnośląskie Stowarzyszenie Rozwoju Żeglarstwa

 
www.zeglarstwo.org.pl

http://www.rekreacja.pl/

Zobacz również

Amor i Wenus

Dorosłe dzieci rozwodników

W Polsce co roku rozwodzi się około 70 tys. małżeństw. I nie zdają sobie sprawy z teg...

Amor i Wenus

Facet to świnia

Amor i Wenus

Material GIRL

Amor i Wenus

Samotna mama, a nowy tata twojego dziecka

Zobacz również

Eskulap - Temida

Hipochondria

"Hipochondria jest to, zgodnie z definicją, chorobliwa, przesadna troskliwość o ...

Eskulap - Temida

Niepełno sprawni stracą pracę bo ...pracują

Eskulap - Temida

Nie lekceważ grypy

Eskulap - Temida

Stres - Twój przyjaciel czy wróg?